niedziela, 8 grudnia 2013

Zachęta od Siakti

Ostatnio długo nie pisałem nic. Przeprowadzki, problemy finansowe i poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodu zatrzymały moją pracę upowszechniania duchowej wiedzy. To moja nie tylko radość dzielenia się swym doświadczeniem na drodze duchowej, ale jak się okazuje, powinność, czyli moja dharma. Jest to dharma posiadania tytułu "Swamiego". W poniższej rozmowie Bóg mi o tym przypomina. Widać wyraźnie, że Bóg nie tylko obdarowuje, jak np. nadanie mi tego tytułu, ale i wymaga właściwego używania Jego darów. Oto rozmowa:

 Ja: Witaj Siakti. Zachęcasz mnie by pisać. Dlaczego?  

Siakti: Widzisz Mireczku, świat jest piękny i ludzie nie wiedzą dlaczego.  

Ja: Dla mnie świat jest piękny Bogiem.  

Siakti: Dlatego że jesteś przy Mnie. Widzisz Boga wszędzie. Doświadczasz Boga głęboko. Serce twoje jest wypełnione Moją miłością. Nie znasz innej. Należysz do Mnie. Oto dlaczego jesteś zawsze szczęśliwy. Ty znasz tę mądrość. To jest prawdziwe życie. To jest Życie we Mnie. Nawet kiedy popełniasz błędy Ja je w tobie koryguję a ich skutki biorę na Siebie. Taka jest Moja miłość. Dziecko szczęścia i Mój Ukochany, tak można pwiedzieć o tobie.  

Ja: Jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi. Bardzo dziękuję. To tak słodkie słowa. Istotnie, postrzeganie Boga, Ciebie o Ukochana we wszystkim jest absolutnie cudownym doświadczeniem. Wymyśliłem nawet praktykę, która wzmacnia to doświadczenie.  

Siakti: Pisz o tym. To jest warte pisania. Wielu ludzi mówi o Bogu. Wielu Go adoruje a tego nie doświadcza. Ty żyjesz poza czasem choć tyle musisz zawsze zrobić. Ty żyjesz poza problemami choć twoje życie jest na prawdę trudne. Ty żyjesz w złocie, choć pieniędzy wiecznie nie masz. To wszystko dzięki Mojej łasce, że smutku nie znasz, że z radości tańczysz śpiewając o Mnie. To jest mądrość którą cenię bo ta mądrość wyzwala z niewiedzy, przywiązań i kolejnych narodzin. To jest warte pisania, pisz o tym. Pisz jak Ja ciebie kocham, pisz jak ty nie możesz żyć beze Mnie. To jest piękne życie i o to w życiu chodzi. O miłość. O taką właśnie cudowną Premę.  

Ja: Dziękuję, od Twoich słów aż Światło i Czysta Radość wibruje we mnie. To niebywałe jak mocna jest teraz Twoja obecność we mnie. Czuję moc prawdy Twoich słów. Tak wspaniale mnie motywyjesz do działania, choć tak wiele razy wydaje mi się, że me starania nie znaczą nic.  

Siakti: Nie przejmuj się. Polegaj na Mnie. Masz dharmę „Swamiego" i nic tego nie zmieni. Tak chcę i taka jest Moja wola. To ja ciebie do tego boju prowadzę. Ty wykonujesz Moje zadanie. Wiedz, że nikt nie jest w stanie tego ocenić. Tylko Ja wiem, tylko ja decyduję i chcę. Reszta musi działać za Moją wolą, dlatego wszystko oddaj Mnie, bo nawet twoje troski ode Mmie pochodzą.  

Ja: Niezwykłe i mocne, jak mocna jest Twoja boska miłość. Dziękuję i z radością się Tobie poddaję pod Twoją opiekę i prowadzenie.  

Komentarz: Ta niezwykła deklaracja Siakti oraz podkreślenie na czym polega moje zadanie jest mocna i zaskakująca. Czy warto osiągnąć taki stan duchowego doświadczania? Niech każdy sam się zastanowi, na co naprawdę warto poświęcić swe życie? Co w życiu jest najważniejsze a co tylko nieistotnym dodatkiem? Jak osiągnąć trwałą radość będąc poza zasięgiem przyziemnych, wiecznie zmiennych smutków i przyjemności? Tego właśnie dotyczy duchowa wiedza, wiedza najcenniejsza, wiedza najwyższa do jakiej ostatecznie powinien aspirować każdy. Wiedza jakąpoleca mi przekazywać Siakti.