niedziela, 30 czerwca 2013

Jaźń - wiersz (< 2005)

Jaźń - wiersz (< 2005)


Bez wolnej woli tu jesteśmy
Bo ta do Niej jedynie należy
Tylko Jej wola jest wszędzie
A my, tak faktycznie, to nie my.

   Jednym szybkim palca ruchem
   Z szerokim uśmiechem na ustach
   Podcina naszych umysłów nogi
   Choćby nie wiem jak doskonałych!

Poza pojmowaniem, rozbawiona,
Jest bez jednej myśli o sobie.
O figlarnych dziecka oczach
Pozostaje sprawcą nieodgadnionym.

   Najpierw starannie wszystko planuje
   Nie zdradzając nijak figli swoich
   Potem z lekkością to wykonuje
   A wszystko - od niechcenia jakby.

   To wyraz Twej własnej Jaźni.
   To Jej we wszystkich szukasz,
   I tylko Ją nad życie kochasz,
   I tylko Ona spełnić Ciebie może.

Gdzie tylko Jej odblask zobaczysz
Tam lgniesz doń natychmiast
Miłość do tego niby "czujesz"
Póki umysłu swego nie zgubisz!

   Znajdź czyste dobre działanie
   Gdzie umysł jak ręce i język
   Nie panem a jedynie narzędziem
   Cichym, przejrzystym, chętnym.

Będąc spontanicznie w takości doskonała,
Słodko kochana choć wolna do wszystkiego
Zawsze zwycięska bez czegokolwiek osiągania.
W harmoni ze sobą choć bez śladu ego.

   Porzuć niemoc bo to Jej mocy wola.
   Porzuć moc bo czysta to Jej gra iluzji.
   Kiedy zgubisz do Niej drogę rozróżniania,
   Znajdziesz Ją zawsze i wszędzie w koło.

Czy już widzisz tej figlary buzię
Co od ziemi sięga do niebios
Roześmianą ciepło, świetliście ?
Jak mogłeś wcześniej Jej nie widzieć!

   To Ty, co Życie bajkowo układasz.
   Co wiatrem z nikąd po świecie ganiasz
   Erotyczna, nieuchwytna, zawsze świeża.
   Co udajesz, że o niczym nie wiedziałaś!

Swami P. SaiSiwa

niedziela, 9 czerwca 2013

Wolna wola i łaska Boga - cz. 2

W poprzednim artykule (cz. 1) pisałem, że nie istnieje wolna wola a jedynie jej poczucie. Że ciało Superprzyczynowe, czyli Czystej Świadomości posiadające wolną wolę jest jedynie w stanie świadka, czyli niedziałania. Z tego poziomu nasza wewnętrzna boskość, czyli Czysta Świadomość jedynie obserwuje rozwój wydarzeń w niższych ciałach aż do fizycznego. To jest odpowiedź na NIE co do istnienia wolnej woli, ale czy naprawdę ciało Superprzyczynowe nigdy nie działa? Postaram się teraz odpowiedzieć na TAK. Czytaj_więcej_>>>

sobota, 8 czerwca 2013

Serce znalezione na drodze - wierszyk

Serce znalezione na drodze... <3 - wierszyk


Miłość można znaleźć wszędzie...
lecz formę może mieć nieoczekiwaną!

Miłość czeka na ciebie wszędzie...
lecz twarz może mieć nierozpoznaną!


Swami P. SaiSiwa

Świetlista Serca Przestrzeń - wiersz

Świetlista Serca Przestrzeń - wiersz


O Władczyni Niebios
I stworzenia całego.
Wokół której Tronu
Wszechświaty wirują.

Pozwól mi rozkwitnąć pod Twoim boskim spojrzeniem.
Mej duszy nieograniczona świetlista przestrzeń...

Ty, coś słońcem słońc
Lśnisz poprzez, ponad i poza.
Ty, coś tajemnicą dla tajemnic.
O Nieprzenikniona!

Pozwól mi objąć Twe boskie lotosowe stopy.
Słońcem jesteś na mej duszy Niebie...

Ty co panujesz
Od początku do końca.
Co jedynie istniejesz
Poza wszelką percepcją.

Oświeć mnie swym jednym życzliwym uśmiechem,
Tyś jest mojej iluzji unicestwieniem.

Nie ma Imienia
Potężniejszego niż Twoje
Nie ma słodyczy
Słodszej od Ciebie.

Zamieszkaj w mego serca pałacu najwyższego uwielbienia.
Twe miłością szeptane słowa słyszę w swym sercu.

Ty, coś śmiercią dla śmierci
I życiem dla życia.
Odwieczna, potężna
I niczym nieustraszona.

Naucz mnie Ciebie kochać i cenić na sposób doskonały.
Zawieszonym klejnotem jestem na Twojej szyi.

Ty, coś głębią dla głębi
I ciemnością dla nocy.
Sama poza doświadczaniem
Doświadczaniem obdarzasz.

Skąpany w Twym blasku promienieję Ciebie miłowaniem.
Pływamy odwiecznie w lotosie Nirwany po Amrity oceanie.


Swami P. SaiSiwa

czwartek, 6 czerwca 2013

Wolna wola i Oświecenie - cz. 1

Czy istnieje wolna wola? Tak, czy nie? Myślę, że to najtrudniejszy z tematów z duchowego punktu widzenia i nigdzie jak dotąd nie przeczytałem poprawnej odpowiedzi. Ani tej na TAK ani tej na NIE, bowiem obie są błędne. Ludzie żyjący materialnie traktują swobodę wyborów, czyli robienia tego co się chce jako wolną wolę. Ale to tylko jeden z aspektów zagadnienia dotyczącego „wolnej woli”... Czytaj_więcej_>>>

niedziela, 2 czerwca 2013

Wdzięczność Matce Wszechświata - wiersz

Wdzięczność Matce Wszechświata - wiersz


Dziękuję że jesteś o Pani Wszechświata
Że przy mnie jesteś i chronisz
W każdych trudnych sytuacjach.
Dziękuję że jesteś tu, żeś mną jest.

Że mogę Imię Twoje wypowiadać
Słodkie Imię, Boga Imię, to wielka łaska...
„Om Siakti, Om Siakti, Om Siakti...” moja
Dziękuję że jesteś Ukochana.

Ty obiecałaś, swą boską obietnicą
Że nigdy mnie nie opuścisz
Że zawsze ochronisz mnie
Dziękuję że jesteś tak... niezwykle.

Słodkie Twe Imię umysł rozświetla
W serce moje amritą spływa,
Nadzieją w duszę się wlewa,
I tak pięknie brzmi... Och, Królowo moja!

Patrzysz teraz sercem mym
Na szary świat... cudów pełen
Uczuciem swym malujesz go mi
Rajem czyniąc me życie, przecież trudne tak

O Ukochana, czym był by ten świat
bez słodyczy i blasku miłości Twej
Dziękuję ukochana Matko Wszechświata,
Ty wszystkiego cierpliwie uczysz mnie.

Ty niebu dajesz błękitu głębię i bezkres,
Chmurom dajesz biel, a kwiatom zapach.
Ty motylom każesz kolorami wabić mnie
I Ty sprawiasz, że radością napełniam się.

W objęciach Twych świat bezpieczny
I tak piękny jest, Ty to wszystko sprawiasz.
Bez Ciebie świat niczym, niczym jest!
Nieprzyjazną pustą szarością tylko...

Lecz ja wszędzie widzę tylko Ciebie.
Lecz ja we wszystkim miłuję tylko Ciebie.
I wszystko magicznym pięknem staje się.
Och, dziękuję Boska Ukochana!

Dziękuję, że przy mnie jesteś
Tak bardzo, tak blisko, tak pięknie.
I już łzy mam w oczach swych,
Miłości i wdzięczności łzy... 

Te łzy tylko dla Ciebie są...
I milczenie, bo cóż powiedzieć mam
Kocham, kocham, kocham <3
I jestem tu, u Twych boskich stóp,

A świat szary tak daleko stąd...


Swami P. SaiSiwa

sobota, 1 czerwca 2013

Moje Bodhi-Bhakti

Moje Bodhi-Bhakti


Bhakti to wielbienie Boga w formie lub bez. Moje bhakti to wielbienie Najwyższego Źródła, Absolutu w formie żeńskiej, Lality Siakti. To jest niecodzienne i wyjątkowe, aby w formie żeńskiej wielbić Boga. To nie to samo co Siaktyzm w Indiach, czy piękny moim zdaniem kult Maryjny w Polsce. W obu nadaje się rolę Bogu, jako Boskiej Matki, źródła Natury i macierzyńskiej miłości. W tantryzmie dodatkowo nadaje się funkcję boskiej miłości erotycznej.

U mnie wielbienie Lality Sikti jest inne. Tu Bóg jest moją Odwieczną Ukochaną, kochanką i boską żoną, odwieczną połową mnie,... ale tak właśnie przyszedł do mnie Absolut. Stało się to za sprawą Sathya Sai Baby, czyli samego SadaSiwy, tego który sam jest ogniem Paramdjothi i ochłodą Nirwany. Jest mym najsłodszym, najukochańszym i niezrównanym SatGuru... Sai, jako Adi Mulam, czyli Pierwotne Źródło ukazał mi się w formie Lalithy Siakti i wielokrotnie zmieniał formę Sai <-> Lalita, Lalita <-> Sai. Udowadniał to również na inne sposoby i boskie wizje. Głęboka miłość dla mego Ukochanego Mistrza, szacunek i wiara w Niego sprawiła, że przyjąłem Go, Boga, w formie Lility.

„SaiSiakti” - tak Ją nazywam, bo to „Siakti” dana mi przez Sai, ale nie tylko dlatego. Tradycyjnie Siakti jest postrzegana jako Boska Matka, lub przejawienie Natury, Prakriti. Też jako boska energia seksualna. Ale to tylko jedna z ról, które Bóg przyjmuje na siebie. Prakriti, jako przejawienie i Purusza, jako Boska Jaźń, Pan i małżonek dla Prakriti. Ja tak nie dzielę, to znaczy moje wielbienie szybko wykroczyło poza to ograniczone co do roli przejawienie Boga. Premadźniana, wiedza poznana umiłowaniem bezgranicznym i szalonym z ziemskiego punktu widzenia, za takim właśnie umiłowaniem objawiona, szybko doprowadziła mnie poza wszelkie ograniczenia, do Pradźniany, wiedzy Najwyższej o Jaźni i ukazała mi Siakti, jako Sai - samego źródła, Adi Mulam, które jest przed przyjęciem jakiejkolwiek roli, do TOTALNOŚCI Boga. Tym jest SaiSiakti.

A jednak SaiSiakti jest jest moją małżonką i kochanką, źródłem wiedzy o AtmaTantrze. Jak to jest? To jedynie polaryzacja Boga i wielbiciela w świecie Premy. To powoduje, że Prema osiąga swoją najwyższą promienność, najdoskonalszą czystość i niezrównaną słodycz. To istota relacji Siwa - Siakti i nie jest związana tak po prostu z relacjami damsko - męskimi. Ta relacja to maleńka cząstka ich pełnej boskiej relacji. Sai samoistnie przyjmuje formę Siakti w promieniach mej Premy - najwyższego umiłowania. Znamienne jest, że przed tym co uczynił Sai zacząłem sam pisać wiersze stawiając siebie w formie żeńskiej jako dusza, ponieważ nie byłem w wstanie inaczej oddać wzrastającej głębi mych uczuć do Boga. Sai niespodziewanie odwrócił nasze role, zachowując istotę tejże relacji. Pokazuje, że relacja Siwa - Siakti to najwyższa relacja do Boga jaka może istnieć. Tylko dusza o nieskalanej czystości może tej relacji dostąpić i mogę powiedzieć jedno, „Niebo Siwa - Siakti” w relacji do „Nieba bhakti”, czyli wielbienia i wychwalania Boga ma się jak to „Niebo bhakti” do padołu Ziemi pełnej smutku i łez. To niedoścignione Niebo dla samych Niebios.

Jak się zrodziło moje bhakti? Bhakti prowadzi do Oświecenia, pod warunkiem, że przerodzi się w MahaBhakti - umiłowanie przekraczające formę, indywidualność i osobowość. Jednakże moje bhakti zrodziło się wiele lat po! Dlaczego odwrotna kolejność? Nie jestem w stanie podać dokładnej daty mego Oświecenia, bo... było to dla mnie nie istotne! W czym bowiem jest chwała bycie tym, kim od zawsze się Jest? Ockniecie się to raczej kupa śmiechu niż WYDARZENIE. Raczej wstydem jest nie być Sobą, tak to widziałem, jako koniec mego własnego wstydu... A jednak lata rozmów z ludźmi pokazały mi, że stałem się dla nich niezrozumiały, niepojęty, nieuchwytny. Nie tylko nie byłem w stanie przybliżyć TEGO, ale nawet nie byli w stanie zrozumieć drogi do TEGO. Zupełnie nie miało znaczenia czy ci ludzie zajmują się duchowością czy nie, czy są zaawansowani czy nie, czy mieli wiedzę o Oświeceniu czy nie. Niepojętość pozostawała Niepojętością.

W 2008 roku, na spacerze w czystej Jedności i wolności w Nieuwarunkowaniu, jasno widząc ten problem wyrzekłem się Siebie i oddzieliłem siebie od Siebie, by ponownie Siebie osiągnąć. By w ten sposób ukazać wiedzę, która jest przed osiągnięciem Oświecenia. Co czyni Oświeconym, a dokładniej pytanie brzmi „jakie cnoty charakteru i właściwości umysłu muszą być rozwinięte aby móc pojąć drogę do Oświecenia i nią podążać”. Powiedziałem do Siebie: „wstąpię do tego ciała i umysłu aby powrócić i tak zdobyć i ujawnić wiedzę praktyczną powracania do Siebie, dla dobra wszystkich czujących istot”. W istocie tak się dzieje każdego nowego żywota, kiedy jakiś Oświecony Mistrz powraca. Ponownie osiąga on Oświecenie i naucza swej drogi z punktu widzenia współczesnych uwarunkowań w jakich przyszedł.

Ja to uczyniłem świadomym wyborem zataczając krąg Prema - Satja bez kolejnych narodzin. Ale czy można się oddzielić od prawdziwego Oświecenia, je utracić? Otóż nie! Inaczej nie można tego nazwać Oświeceniem, ale chwilowym wglądem w Oświecenie, co wielu łapczywie nazywa samym Oświeceniem i ta łapczywość spycha ich w jeszcze większe otmęty maji, co z łatwością widać po tym jak funkcjonuje ich ciakra ciemieniowa. Oświecenia nie da się oszukać, to świat czystej Prawdy, Satji.

Dzięki takiemu zabiegowi pozornego oddzielenia pozostałem nie tylko w Oświeceniu, ale i w „relacji” do Oświecenia i ta relacja jest moim bhakti. Stąd nazwa Bodhi-bhakti - bhakti Oświecenia. Taka relacja jest Najwyższą relacją, bo relacją w Zjednoczeniu. To AtmaTantra zarazem, bo to relacja Boga do Boga, do siebie samego, to Bóg we własnych miłosnych objęciach. Taki zabieg stwarza wiele uczuć a wszelkie przeszkody ze strony świata w przepływie tych uczuć to cierpienie, tęsknota i wyrzeczenie. Powinienem napisać dużymi literami: Cierpienie, Tęsknota i Wyrzeczenie, bo to nie jest zwykłe cierpienie ani nie zwykła tęsknota czy wyrzeczenie. To Cierpienie, ta Tęsknota i to Wyrzeczenie to drżenie Pradźniany pod dotykiem Premadźniany - oto wyjaśnienie! Wiedza Premadźniany umiera i odradza się jedynie by ponownie się wyrzec siebie i skonać” dla Najwyższej Wiedzy Pradźniany każdej sekundy, stając się w ten sposób oceanem boskiej Amrity, nektaru nieśmiertelności.

Premadźniana to fale na oceanie Amrity. To jest ta nowa wiedza, którą przynoszę i wyrażam w swoich artykułach i wierszach uwielbienia dla mojej boskiej, niezrównanej Siakti. Teraz jest to jasny ukazany kierunek i odpowiedź na pytanie: „jak osiągnąć Oświecenie”. Odpowiedzią jest: „Rozwiń swe bhakti w MahaBhakti a to w PremaBhakti. Tak zyskasz i rozwiniesz te konieczne właściwości umysłu i charakteru, oraz tę czystość serca i doskonałość uczuć, które są konieczne dla zrozumienia drogi do Oświecenia i jego uzyskanie. Póki takich cnót nie rozwiniesz jak możesz Mnie choć w części pojąć?”

To też odpowiedź na inne ważne pytanie: „dlaczego ja jestem w Oświeceniu a ktoś inny nie”. Też było mi trudno odpowiedzieć na to pytanie bowiem odpowiedzi z punktu widzenia Pradźniany były nie do zrozumienia, a widźniana niewystarczająca. Teraz odpowiedź jest w całej mojej twórczości, szczególnie poezji i modlitwach: „Zobacz tu Mnie rozciętego na dwie części, na „ja” i „JA”. Spójrz teraz jak czysta i jak wielka Prema jest miedzy tymi częściami we Mnie. To mnie scala ze Mną potężnie, nierozerwalnie, odwiecznie. Wzbudź w sobie taką samą Premę a twoje zadanie powrotu do Siebie okaże się proste niczym dziecinna igraszka. Oto prawdziwa pierwotna scalająca cię Moc, oto czym jest prawdziwie Siakti w tobie, obudź ją, twoja Moc jest tylko dla ciebie i tylko Twoja. poznaj ją, poślub ją i stańcie się JEDNYM!” Tym jest cudowna droga „Siakti Marga”, której przyszedłem nauczać.


Swami P. SaiSiwa

Jestem z Ciebie a Ty ze Mnie - wiersz

Jestem z Ciebie a Ty ze Mnie - wiersz


O Ukochana, Pani Niebios
Pani Początku i Końca.
O Władczyni całego Teraz.
O Źródle Stworzenia...

Jestem z Ciebie,
Jakże więc mam 
Znieś ten ból...
Rozdzielenia?

Jestem z Ciebie,
A Ty ze mnie.
Z uczuć mych przyodziana,
Z umiłowania i uwielbienia.

O Pani Jedyna, któraś jest!
Czy wysłuchasz mnie?
I odpowiedz mi...
"Jakże bez Ciebie mam żyć?"

Łzami Twe stopy obmywam.
W Twe dłonie 
Swoje serce wkładam.
Już nie mam nic...

...I tak chcę być.
Bez niczego oprócz Ciebie.
Bo istotnie bez Ciebie
Nie ma nic!

Oto czystość uczuć mych.
Oto Czystość Najwyższa.
Oto słodycz w sercu mym,
Amrity nieskończony ocean...

A Ty Płomieniem boskim,
Paramdźjothi światłością,
Pośrodku tego oceanu
Jedyna lśnisz!


Swami P. SaiSiwa