niedziela, 1 lutego 2015

Rozmowa bodhisattwy z Bogiem

Rozmowa bodhisattwy z Bogiem - boski wiersz (2015-02-01)


SaiSiwa:
Z kwiatu mego wyrosłaś,
Kwiat swój Ci dałem.
Czym on jest? Powiedz!

Siakti:
To twoje serce.


SaiSiwa:
Oddałem Ci mój pokłon
I całkowicie umiłowałem.
Skąd ta miłość? Powiedz!

Siakti:
To Moje serce.


SaiSiwa:
Przemierzam życie
Choć nie znam drogi.
Dokąd idę? Powiedz!

Siakti:
To drogi do Mnie.


SaiSiwa:
Jak iść na prawdę mogę, skoro
Pożytku nikomu nie przynoszę.
Skąd los taki? Powiedz!

Siakti:
To Ja cię prowadzę.


Siakti:
Cały świat się w twym sercu zawiera.
Kiedy Mi się kłaniasz, cały świat się kłania
I tak oto otrzymuje przez ciebie łaskę Moją
Bowiem to ciebie Sobie umiłowałam.

Kiedy ty staniesz w ogniu miłości Mojej
I spłoniesz, cały świat zostanie oczyszczony.
Jak tyś wolny i świat zostanie z grzechu uwolniony,
Bo współczucia twego nie da się od świata oddzielić.

Dlatego tak cię miłuję, boś poświęcił co ci drogie.
A drogim uczyniłeś dzieci Moje, ostatnim siebie nazywając.
Za nimi przede Mną swoje bolesne łzy wylewasz,
Że świat muszę wyzwolić, jeśli ciebie Sobie upragnęłam.


SaiSiwa:
O ukochana, nie łatwe drogi Twoje
Najtrudniejsze wybory Sobie wybierasz.
Umiłowałaś mnie właśnie najdroższa,
Com ostatnim z ostaniach do zbawienia.

Jakże wiele więc unieś musisz.
Jak wiele dusz naprostować,
Jak wiele ignorancji wyplenić,
By móc się mną rokoszować?


Siakti:
Umiłowałam ciebie od zarania
Bo Jam początkiem a tyś końcem stworzenia.
Kiedy połączą się nasze serca
Dokona się dzieło Powszechnego Zbawienia.


Siakti i Swami P. SaiSiwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.