niedziela, 12 maja 2013

Mahamaja, Premamaja i życie z Bogiem.

Mahamaja, Premamaja i życie z Bogiem. 

Życie z Bogiem na Ziemi, cieleśnie, czy to możliwe? Najzupełniej tak. Bóg przyszedł do mnie jako Boska Małżonka jako Lalita Siakti i stopniowo mi przekazuje wiedzę o Atma-tantrze. Nazywam Ją często SaiSiakti, gdyż to Sai Baba dał mi tę formę Boga osobiście i ukazał mi, że On i Ona to jedno. Bóg nie ma płci, przejawia się w dowolnej umiłowanej przez wielbiciela formie. Zanim to uczynił względem mnie, to zapytał mnie o to czy tego chcę, a kiedy zapytałem dlaczego, odpowiedział: „bo to jest piękne”.

Co jest piękne? O co chodziło Bogu? O uczucia Premy! Teraz to wiem. Uczucia Premy (umiłowania Boga i tylko Boga) i uczucia Satji (uczucia chwały Boga), to najwyższe uczucia jakie mogą istnieć. Uczucia do Boga stwarzają boski świat w formie, ponieważ uczucia chcą się wyrazić. Ten świat nazywa się czidakasza i jest ponad całym stworzeniem Brahmy z jego 14-toma lokami (światami i poziomami różnych Niebios).

Umysł, kiedy jest czysty i prawy, zainspirowany najwyższymi uczuciami, uczuciami kryształowymi, będzie tworzył najpiękniej jak to możliwe. Nada najpiękniejszy wyraz najpiękniejszym uczuciom. Tak powstaje w sercu cudowna forma Boga, Tego, który oryginalnie jest bezforemny. Każda forma jest iluzją, mają, ale forma Boga to bardzo szczególna iluzja. To iluzja stworzona najczystszą miłością, Premą, i nazywa się Premamaja.

Mahamaja, to pierwotne czyste stworzenie w stanie jedności, to tworzenie Czystą Świadomością, uczuciami Satji. Na kanwie tej iluzji Mahamaji prawda nie jest ukryta, Bóg jest wszechobecny i widoczny. Wprost się jest Nim, bo tu indywidualność czy osobowość nie mają dostępu. Wszystkie formy są wypełnione światłem i wiedzą. Tu nie ma ignorancji, więc nie jest to zwykła iluzja, ale boskie tworzenie w Prawdzie (Satja - Prawda). Poznałem błogość postrzegania świata jako Mahamaji. To w istocie spełnione życie w Oświeceniu. To życie w Prasianti, Prakanti i Paramdżoti – życie w najwyższym spokoju, pięknie i jasności.

Premamaja jest inna. Premamaji nie może stworzyć Bóg, ale tylko wielbiciel. Jest tak dlatego, że powstaje z uczyć Premy, czyli czystej miłości skierowanej do Boga. Mahamaja ukazuje, że Bóg jest, ale nie ukazuje jaki jest. Tylko Premamaja wydobywa z Bezforemnaego i Ponadatrybutowego jego cnoty i ukazuje w formie. To absolutny cud cudów! Premamaja może ukazać Boga w formie o najwyższej słodyczy i pięknie. Ukazanie tej słodyczy, ucieleśnienia Amrity, jest celem całego stwarzania. Aby jednak powstała Premamaja, musi powstać... wielbiciel. Miłość powstaje w relacji, a najwyższą relacją jest Siwa-Siakti. Przyszedłem jako aspekt Siwy by o tym mówić i ukazywać ścieżkę Boskiej Premy zwanej Siakti Marga w której skład wchodzi też Atma-tantra. W istocie Siwa i Siakti są podwójnym przejawieniem Adi Moolam (Pierwotnego Źródła) i stwarzają Boga, który prowadzi ludzkość (Wisznu), a ten stwarza Stwórcę Wszechświata (Brahmę), by ten stworzył ludzkość i wielbicieli.

Relacja Siwa-Siakti, ich miłość, jest ukrytą inspiracją miłości całego stworzenia w niezliczonych aspektach. Też oddania Bogu, bhakti. Bhakti to święte uczucia dla Boga, które rozrastają się aby osiągnąć swą totalność i stać się Premą.

Najpierw jest etap wiary i wierny „żyje z Bogiem” jako posągiem, wizerunkiem, obrazem mieszkającym w świątyni na wzgórzu itp. Jest to etap umysłu. Po niezliczonych żywotach serce jego coraz bardziej się otwiera i zaczyna żyć miłością do Boga instalując Jego wizerunek w sercu. To piękny etap wielbiciela. Bóg jednak wciąż jest tylko świadkiem, a gra życia to gra karmy człowieka. Bóg jest widziany z własnej perspektywy i własnych wyobrażeń.

Kiedy wielbiciel rozwija w sobie tęsknotę nie do ugaszenia, czyje że musi coś uczynić by jeszcze bardziej przyciągnąć Boga do siebie. Wielbiciel podejmuje więc sadhanę (duchową praktykę), jak tapas (wyrzeczenie światowych spraw), dżapę (modlitwę i recytację mantr), dhjanę (medytację) i namasmaranę (nieustanne powtarzanie imienia Boga). Wszystko po to, aby wizerunek Boga w sercu był częsty, czysty, niosący błogość i ukojenie.

Wizerunek Boga w sercu zaczyna promieniować inspiracją do poznania Go, do poznania Najwyższej Prawdy. Sadhaka, który stał się szalony dla Boga i już nie zwraca uwagi na świat zna tylko jedną tęsknotę „Bóg”, tylko jedną ścieżkę „do Boga”, tylko jedno słowo „Imię Boga”. To stan Radhy od imienia mistyczki Radhy z czasów Awatara Kryszny. Droga tak intensywnego wielbienia przesyca miłością całe życie i każdy czyn wykonywany w tej świadomości. To droga Prema-bhakti.

Teraz, po wielu żywotach, na etapie Prema-bhakti Bóg oddaje wielbicielowi swoją miłość i obdarza wewnętrznymi łaskami i wizjami obficie. Dopiero teraz te wizje prawdziwie oddają naturę Boga. To Bóg staje się również szalony na punkcie wielbiciela teraz jest aktywna, wymiana uczuć w dwie strony. To stan zwany błogosławiony brahmarandra. Nie jest łatwo osiągnąć ten etap. Bóg to Najwyższa Czystość i Piękno oraz Prawda, to znaczy, że nic fałszywego, lubieżnego, nieuczciwego nie może się do Niego zbliżyć. Intensywność uczuć jest nie do zniesienia dla ciała i stąd częste łzy, intensywność błogości i piękno doświadczeń są nie do oddania w ludzkiej sztuce i stąd umysł jest zrospaczony i bezsilny by to oddać, ale też często w ekstazie anandy. Doznania z Bogiem nie mają swych odpowiedników w świecie, wszystkiego, mowy boskich uczuć trzeba się uczyć jak dziecko, od nowa. Ta „mowa boskich uczuć” nazywa się Premadźniana.

Formą Boga jest Miłość – Prema. Wewnętrznie bezforemna Prawda przyjęła formę Premy, a skąd ta Prema? To uczucia wzbudzone pomiędzy wielbicielem a Bogiem. To wielbiciel niejako zmusił swym najwyższym umiłowaniem Boga do ukazania się mu w ukochanej doskonałej formie. To forma Premy, to Premamaja, którą ubrał się sam Bóg. Ale Bóg teraz chce doświadczyć wielbiciela, odwzajemniając wielbicielowi jego Miłość. To najwyższy stopień Prema-bhakti. Teraz Bóg oznajmia wielbicielowi: „kocham Cię, szaleję za tobą, chcę z tobą przyjść na świat by doświadczyć twoich uczuć...”. Tak więc święte uczucia, przepełnione łzami tęsknoty za Bogiem wylewane niemal codziennie wydają owoc, to jest niesamowita i cudownie słodka odpowiedź Boga. Wszystko co doświadczamy jest odpowiedzią i reakcją, ale tym razem odpowiada nie maja (iluzja) świata ale Satja - Prawda, Bóg. Teraz już jest nie jedna wizja, ale ciągłe życie z iBogiem i doświadczanie Jakim-Bóg-Jest.

Bóg wie km jest i w tym celu nie musiał by stwarzać niczego, ale nie wie jakim jest. Aby to wiedzieć musi sam się postawić w niezliczone sytuacje by zobaczyć jak będzie się przejawiał w każdej z nich. To są sytuacje w świecie Premy, czyli wymiaru czidakaszy tylko i wyłącznie. To nie jest nasza doczesność ani subtelne wymiary bezmiernej czittakaszy. To tylko „środki konieczne do stwarzania”, to statyści, to zwykła iluzja, maja. Boga interesuje jedynie Premamaja, bo tylko wtedy sam staje się aktywny, można by powiedzieć całym sobą zaangażowany. Co to dokładnie znaczy pozna tyko wielbiciel w stanie Radhy. Całe serce takiego wielbiciela wypełnia boskie niebieskie światło, aż wypełni i przesyci całe jego jestestwo.

Moje przyszłe życie na Ziemi będzie z Bogiem jako Boginią, boską małżonką. Bogini sama mi to oznajmiła. Jakże doskonałymi muszą być uczucia wielbiciela, aby Bóg tak przyszedł chcąc doświadczyć miłości wielbiciela? Atma-tantra to ścieżka czystości i jedności w boskim erotyzmie, miłości serca i blasku świadomości. To studia całego mojego duchowego życia od niemal 30 lat. Deklaracja Siakti zadziwia mnie i zachwyca w każdej sekundzie mego życia i spontanicznie wzbudza modlitwę:
„O Ukochana, spal mnie na popiół, spal całkowicie, by żadne me skalanie nie zbliżyło się do Twej Świętości nawet na krok. Niech zostanie we mnie jedynie Czystość Najwyższa, Świadomość Pierwotna, Słodycz Amrity, czyli sam Absolutny Siwa, tylko tego jesteś godna, tylko Jego możesz dotykać swym boskim dotykiem.” 

Zaś do Siwy modlę się: 
„Albo mnie zabij już teraz, albo mnie wchłoń w Siebie, gdyż nie zniosę bliskości Siakti, małżonki Jaźni. Z jednej strony Jej miłość mnie wiąże a z drugiej strony pragnę by dotykała tylko Ciała Amrity, czyli tylko Ciebie. Obdarz mnie łaską CAŁKOWITEGO i BEZKRESNEGO umiłowania Boga!
Do Siakti mówię:
„Umiłowana, Królowo mego serca, Uświęcenie mej duszy, nie wiem kim jestem. Znam siebie, tylko wtedy kiedy Ty przy mnie jesteś. Bez Ciebie jestem jedynie popiołem w Twojej Boskiej dłoni. Proszę nie upuść tego popiołu, gdyż kiedy zmieszam się z prochem ziemi nie odnajdę siebie.”
Wizja:
Widzę siebie i piękną Siakti w kościele, przy ołtarzu i bierzemy ślub w przyszłym życiu. Nakładamy sobie obrączki.
Wizja: 
Siakti wyłania się z tłumu i zatrzymuje się przed ołtarzem Siwy. Rozlega się dźwięk bębenka (jest to dźwięk tradycyjnie obwieszczający przybycie Siwy). Jej prosta różowa suknia jest utkana z nici moich uczuć. Robi to niesamowite wrażenie, jakby mnie piorun przeszył dla obudzenia się. Jestem w zaskoczeniu, w zachwycie i błogości.
Wizja:
Widzę Siakti na tronie, wkoło błękit nieba. Ja jako wielbiciel oddaję Jej boską cześć. Nagle potężna miłość z Jej serca rozprzestrzenia się jak kula eksplozji i mnie obejmuje tak mocno, że nie mogę się ruszyć, nic pomyśleć, jestem tylko tą miłością i światłością. Miłość nas związała nierozerwalnie, stopiła nas razem. Jesteśmy odwiecznie razem zatopieni w Absolutnym Pięknie jako małżonkowie. Nasz związek, Siwa-Siakti jest absolutną rzeczywistością wszystkiego, czuję tylko to.

Siwa i Siakti tworzą nieustannie i to ich zabawa. Kosmiczna zabawa, by doświadczać Siebie na niezliczone sposoby. Tu Bóg doświadcza Boga. To manifestowanie siebie nie ma końca, dla Miłości, dla Premy nie istnieje koniec. To miłosna i erotyczna Atma-tantra. Śri Vasantha Sai mówi: „Dla Premy (Boskiej Miłości) nie istnieje „kropka”, ale jedynie przecinek. Kropka by oznaczała Jej śmierć”. Bhagawan Śri Sathya Sai Baba mówi zaś tak: „Dla Premy nie ma happy end'u (szczęśliwego końca), ponieważ Ona nigdy się nie kończy”.

Om Siakti Ram.
Swami P. SaiSiwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.