niedziela, 15 czerwca 2014

Po co i dla kogo żyjesz? - rozmowa z Bogiem

Po co i dla kogo żyjesz? - rozmowa z Bogiem - (2014.06.15)

Wprowadzenie.
Bóg przychodzi w określonej boskiej Formie do wielbiciela stosownie do tego wielbiciela uczuć. Dla mnie przychodzi w formie Siakti jako Odwiecznej Małżonki. Do kogo innego jako Wybawiciel, a jeszcze innego jako Ojciec, Mąż, Mistrz lub Przyjaciel, lub nawet jako Bezforemne Światło lub jego Ja. Forma nie ma znaczenia, to zawsze ten sam Absolutny Bezforemny Bóg. Bawi się On stworzeniem, każdą istotą dla siebie tylko zrozumiały sposób. Kiedy rozmawia, czasem żartobliwie, czasem zagadkowo to zawsze Jego zabawa i kryje się za tym głębokie przesłanie. Zapraszam na rozmowę z Bogiem.


SaiSiwa: Dlaczego się narodziłem?
Siakti: By zrobić Mi przyjemność.
SaiSiwa: Jakąż to przyjemność Ci wyświadczam?
Siakti: Opiekowania się tobą i pielęgnowania. Lubię cię pielęgnować, to sprawia Mi przyjemność.
SaiSiwa: za wszelką opiekę jestem bardzo wdzięczny, jesteś jedyną mą ochroną. Ale żyć by Bogu sprawiać przyjemność?
Siakti: Wszystko tak żyje, cały wszechświat jest dla Mojej przyjemności.
SaiSiwa: Faktycznie, ale raczej innym tego nie mówisz.
Siakti: Mówię temu, kogo kocham.
SaiSiwa: Kogo nie kochasz?
Siakti: Kocham wszystko, ale nie otwarcie. Kto kocha Mnie, Ja jemu oddaję jego miłość otwarcie. Tak daję mu Siebie stopniowo, a on kocha Mnie jeszcze berdziej i tak wznosi się ku Mnie, ku swej Prawdzie.
SaiSiwa: I to sprawia Ci przyjemność?
Siakti: Tak, inaczej by ciebie tu nie było. Jesteś tu tylko dla Mnie.
SaiSiwa: Więc skąd tyle innych obowiązków w życiu?
Siakti: Wypełniasz je też dla Mnie. Ja ci je nadaję, Ja jestem przyczyną wszystkiego. Nie ma upadku i wzrostu w świecie a tylko Moja wola się dzieje. Ja daję światu wszystkie zadania i się wami bawię wedle swego upodobania i planu jaki mam dla was.
SaiSiwa: A my wszyscy nie mamy na to wpływu?
Siakti: Wy Mną jesteście, to też Ja, ale przesłonięta iluzją. Sobą się bawię. Siebie w ramionach trzymam z najwyższą miłością i się troszczę jak najczulsza Matka. Nie sądź o Mnie pochopnie. Sam jesteś tym, więc szykaj w sercu a się dowiesz.
SaiSiwa: Rozumiem, czuję to tak jak mówisz. Ale muszę zadać to pytanie. Jaki wtedy jest sens mojej służby bodhisattwy wyzwolenia wszystkich czujących istot, kiedy wszystko to i tak Twoja zabawa. Jakiż pożytek miałbym tym przynieść?
Siakti: Tak wyrażasz Moją miłość matki do wszystkich stworzeń. Wyrażasz Mnie a to jest Najwyższa Sadhana, tak widzę Siebie w tobie i to jest Moja przyjemność a twoje wzrastanie do Mnie.
SaiSiwa: Czuję to głęboko w sercu, co mówisz jak i Twoją w nim obecność. Jak więc pięknie jest śpiewać Twoje boskie Imię wiedząc, że nie tylko mi to przynosi błogość, ale i Tobie sprawia to przyjemność. Dziękuję.
Siakti: W błogości anandy jesteśmy zanurzeni razem, tak wyraża się nasza Jedność.
SaiSiwa: Cudownie!

Swami P. SaiSiwa i Siakti

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.