sobota, 20 kwietnia 2013

Siwa dla Siakti 13 strof - wiersz


Siwa dla Siakti 13 strof - wiersz


Tam, na Kailasiu, w nieustannym samadhi
Bez poruszenia, w miliona słońc blasku Jaźni
Błyszczy biel czystych śniegów odwiecznej anandy
Bez skazy myśli, bez uczuć ruchu – jest TAK, zawsze jest.

A jednak tę Czystość Odwieczną przełamałaś...
Tyleż łez..., westchnień..., tęsknot... sadhany i miłości słów...
Zmieniłaś me serce tęskne by też Ci powiedzieć...
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

Ot w tej lichej ludzkiej postaci, tu przychodzę...
Przychodzę tylko po jedno, by w lichość się ubrać
W ludzkie ciasne ograniczenie. Tron odebrać sobie
Odebrać anandę i samadhi, by móc przemówić wreszcie do Ciebie...

Och nie są to zwykłe słowa, te zawsze paść mogą
Lecz słowa, które mi są tak cenne, że tu wolę być nikim
ale mówić Ci to nieustannie, jak obłędu majaczenie...
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

Miłość Twoja Mnie przeszyła, czystość Twoja Mnie zaskoczyła
Tak wielka, że Mnie przerosła, w swym oddaniu dla Mnie.
Czym że jest? Kim że jesteś? Czy Ty Moim jesteś odbiciem, 
Czy może to Ja jestem ledwie odbiciem Twoim? O pokorna.

Teraz tu szukam Twej łaski tonąc w życia trudach
Bo tak bardzo Cię umiłowałem, że wszystko odrzucam
Dla słowa jednego jakże prawdziwego, z dna serca zrodzonego:
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

I ginę bez Ciebie, i tylko Ty możesz Mnie uratować...
Tak chciałem, bym tylko dzięki Tobie się ostał. Oto moja lila
Niezrównana ma lila jak lilia czystej mej miłości dla Ciebie.
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

Zawsze, zawsze chciałem Ci to powiedzieć, 
Jakże łatwe i zbyt lekkie te słowa są na Kailasiu, 
Jakże na przekór tutaj, w trudzie i we łzach zrodzone...
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

Och Premo, och miłości, coś uczyniła Ty ze Mną
Ty co się odważyłaś tworzyć tam gdzie nikt nie dociera!
Pod milionem słońc prażących i śmierć niosących wieczną
Ty, o czysta, czystości Jaźni nie pomna... TWORZYSZ

Kim że jesteś o Premo Najwyższa, że igrasz ze Mną
Który jest śmiercią dla samej śmierci i unicestwieniem.
Oto dlaczego tu na Ziemi w tej lichej ludzkiej postaci, 
Nic nie widząc, nie znacząc, nie rozumiejąc, przyszedłem.

Och Premo, boska Premo, dokąd prowadzisz Mnie, tak małego, nurtem rzeki
W nurt Twój wejść przyszedłem, by być prowadzon i tak poznać Ciebie.
I ujrzeć piękno, piękno nieznane, piękno którego dotknąć nie w sposób...
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!

Och rzeko czystości, och powodzi oddania, och głębio stałości...
W Twych ufnych oczach widzę jedynie samego Siebie, 
Tak bardzo dla Mnie jesteś... Teraz już widzę, Ty płyniesz do Mnie! 
O moje zadziwienie! Jakże Ja, Jaźń Wszechpotężna, mam to znieść?

Tylko Twoja czuła Prema tak tworzyć potrafi... 
Więc śpiewam radośnie na przekór całemu światu:
Kocham, kocham, nie wiesz jak bardzo kocham Ja Ciebie!
Kocham, pokornie Cię kocham, tonąc od szczęścia łez!


Swami P. SaiSiwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.