niedziela, 10 marca 2013

Zamknięcie Portalu

Zamknięcie Portalu


Dziś postanowiłem o zamrożeniu, albo nawet zamknięciu portalu na saisiwa.net i prasanthinanda.net. Nie jestem w stanie prowadzić tak dużego przedsięwzięcia sam. Brak czasu, obciążenia w poszukiwaniu pracy, przemeblowania dla przeprowadzki by zaoszczędzić koszty i wiele innych... Na wejściu była mapa portalu z linkami do podstron i płomień świecy... jakże to trudny czas.

Sen:
Widzę świeczkę w szklanym malowanym kubku, która zgasła. Biorę w rękę i przechylam i widzę, że szkło jest nadtłuczone i odpada. Zauważam jednak, że szkło jest bardzo czyste. Pomyślałem: „szkło jest tak czyste, że płomień świecy byłby widoczny bez najmniejszej skazy czy przyciemnienia”.

Naszły mnie smutne myśli. Kiedy będę miał czas to wszystko czynić, dzielić się światłem najwyższej mądrości Pradźniany? A może w ogóle tego nie czynić? Ale po cóż wtedy żyć? Wtedy, po wypełnieniu obowiązków wobec rodziny odszedłbym w samadhi... Wtedy pomyślałem o tym, że kiedyś Baba nadał mi w celu nauczania tytuł „Swami” a potem, kiedy chciałem oddać spowrotem Mu go, rzekł, „Nie. Będzie ci potrzebny w przyszłości”. Innym razem powiedział dobitnie: „jesteś zadłużony u Mnie”. Te wspomnienia z Babą były jakimś ukojeniem dla mej duszy. Och, jakże cudowna i kojąca jest Sai-Amrita. Ale jak jest na prawdę z tym moim dzieleniem się sobą, swoją samorealizacją i wiedzą? Wtedy popatrzyłem na zdjęcie umiłowanego Mistrza i usłyszałem,

Baba: To twój obowiązek.

<3, Dzięki Swamidźi. <3
Tak jest w istocie w życiu Awatara. Awatar ma tylko obowiązek, który sobie założył. Nic innego go nie ciągnie i nie trzyma. Jedynie pracuje, tu, na Ziemi. Tak jak nauczyciel w szkole, ma tylko obowiązek zawodowy a nie pragnienie bycia w szkole. Owszem, obowiązek wykonywać powinien z miłością i poświęceniem, ale jeżeli nie może wykonywać swego zawodowego obowiązku, to zastanawia się wtedy „po co tu przyszedł?” i opuszcza szkołę. Wraca do domu. Tak właśnie odczuwam. Ten obowiązek jest moją radością, ale brak tego powoduje że odchodzę. Tak więc nie mam innych opcji, innej drogi, zamiennej radości, jak każdy kto tu przebywa dla nauki, że jak mu nie idzie jedno to wybiera inne. Ja mam tylko jedną drogę i temu poświęciłem wszystko...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.