niedziela, 9 marca 2014

Dźniana Sutra - cz.2 - Widja, Śraddha, Dharmadźniana, Bhaktidźniana

Dźniana Sutra - cz.2

Czyli dyskurs o poziomach duchowej wiedzy

Swami P. SaiSiwa


Część 1 - http://saisiwa.blogspot.com/2014/03/dzniana-sutra-cz1-adzniana.html

2. Widja - informacja

Wiedza w sensie informacji, którą niejednokrotnie zdobywamy z wielkim zainteresowaniem. To jak nowe hobby, albo nawet hobby życia. To stan zamiłowania do danego tematu i możemy rozmawiać o nim godzinami i słuchać wszelkich nowinek w tym temacie. Oczywiście  chodzi o tematy duchowe. Będzie to czytanie o starożytnych przekazach, mitologiach, mądrościach, mistrzach i siddhach, ale też o współczesnych przekazach, jak np. życia po śmierci, po drugiej stronie. Przekazy chanellingowe itp. Jednak kiedy brak zrozumienia, to jest to zgromadzona wiedza w sensie informacji. Naczytanie się książek i tak zbudowanie sobie nowego świata, świata duchowości. Czy jednak praktykowana wytrwale jest choćby jedna prawda w nich zawarta, tak by zmieniła życie? Owszem, ta wiedza to start, by w ogóle zbudować swój świat pojęciowy, by móc się poruszać w wyższych wartościach, wyższych celach życia niż doczesne pragnienia. By wyrażać swoje myśli na wyższym pojęciowo poziomie. By nie tylko wyrażać tak siebie, ale i rozumieć innych i ich aspiracje, by móc podjąć dialog. Bez widji ani rusz.

Ta sutra, wiedza w niej przedstawiona to właśnie widja, informacja. Każdy może ją przeczytać i dołączyć do swoich zbiorów wiedzy. Powie że to rozumie, co tu napisane i rozumie inną wiedzę duchową, z innych książek. Owszem, może i rozumie logiczność przekazu, ale nie rozumie jeszcze znaczenia tego przekazu. Bardzo wielu jest takich fascynatów i kolekcjonerów wiedzy duchowej, ezoterycznej, mitycznej i wiele stron internetowych powstaje z prezentacją tejże wiedzy w jakimś interesującym temacie, ale w 99% jest to kolekcjonerstwo z powodu fascynacji (radżas).

3. Śraddha - wiara

Wiara to dopiero poważne podejście do zgromadzonej wiedzy, ponieważ tak naprawdę wiara to uczynienie kryterium postrzegania siebie i świata. Jeżeli ktoś wierzy a nie czyni tak, to oszukuje siebie i innych. Inni jasno to widzą, najczęściej i mogą powiedzieć: „z takim zapałem opowiadasz o np. o ahimsie, niekrzywdzeniu, ale jesz mięso, widać sam nie wierzysz w to co mówisz”. Wiara znaczy działać tak, ufać temu, praktykować to co się mówi. Można jeszcze wiele nie rozumieć, ale można mieć wiarę w wyższe prawdy duchowe i to jest dobry start na duchowej drodze.

Innym problemem jest uważanie, że wiara sama w sobie jest duchowością i to wystarczającą do zbawienia. Taka jest katolicka teologia. To jest zupełna nieprawda i mydlenie oczu. Wiara jest konieczna, tak jak studentowi było konieczne uwierzyć w program nauczania danej uczelni, którą wybrał. Teraz jednak musi chodzić na wykłady i przyłożyć się do nauki. Tak więc wiara poprzedza zdobywanie głębszej wiedzy. Wiara poparta ufnością pozwala się w końcu zdecydować, aby konsekwentnie iść drogą duchową i się na niej rozwijać. To raczej stan uczucia (sattwa) niż tylko decyzja umysłu. Wiara musi owocować dociekliwością (wiciarana). Inaczej staje się powierzchowna i staje się kolejnym utartym schematem postępowania. W bezkrytycznym akceptowaniu schematów nie ma rozwoju.

4. Dharmadźniana – szlachetność

Wyższym poziomem wiedzy i zarazem świadomości jest dharmadźniana. Jest to wiedza doświadczenia swej wiary w zasady prawości (dharmy) oraz prawdy duchowe. To poziom szlachetności i ten poziom już wywrze trwały ślad w duszy. Zmieni przyszłe żywoty na pomyślne, ponieważ transformuje stopniowo karmę z negatywnej na pozytywną. To bardzo cenny poziom wiedzy i świadomości życia. Dla jego uzyskania nie wystarczy uwierzyć, ale praktykować to całe lata a nawet żywoty. Taki człowiek staje się cennym źródłem wiedzy o życiu i radzeniu sobie z jego trudnościami. Potrafi odróżnić to co atrakcyjne ale zgubne od tego co może i trudne, ale pomyślne. Stąd jego wartość i nazywa się mądrością życiową. Tu rozwijaną cechą jest tjaga – poświęcenie. To niezwykle istotna cecha. Zdolność do poświęcenia odsiewa rzeczy atrakcyjne na rzecz tych wartościowych i cennych duchowo.

Na tym poziomie kończy się zwierzęcość a zaczyna człowieczeństwo. Człowiek to istota szlachetna. Tak powinno brzmieć rozróżnienie człowieka od zwierzęcia. Stwierdzenie, że człowiek to istota rozumna to o wiele za mało. Wiele gatunków zwierząt też jest rozumnych. Szlachetność jest cnotą czysto ludzką. Szlachetność to nie jeden akt dobroczynny, ale całe życie, to sposób życia z poświęceniem, miłością, w prawdzie i prawym postępowaniu oraz w niekrzywdzeniu i pokoju. To jest dharmadźniana.

5. Bhaktidźniana – wiedza oddania

Dlaczego bhaktidźniana? Jaka jest istotna różnica między bhakti a wiarą. Wierni są bardzo liczni, ale prawdziwie oddani? Niewielu. Stąd bhaktidźnianę trzeba odróżnić jako wyższy poziom poznania i świadomości. Prawdziwe bhakti pojawia się w zachwycie Bogiem. To nie tylko wiara w Boga, że istnieje, bo to więcej ma z umysłem doczynienia, niż sercem. Jednak kiedy serce praktykuje szlachetność od żywotów, wtedy na spotkanie z Bogiem wpada w zachwyt. Bóg jest ucieleśnieniem najpiękniejszych cnót, tak cudownych, tak głębokich... Kiedy ktoś rozwija w sobie cnoty, rozwija mądrość szlachetnego życia, to uwrażliwia swoje serce a umysł się oczyszcza z wszelkiego egoizmu i staje się pokorny. To narzędzia głębszego poznania nieznanego największym myślicielom i filozofom. Co więcej, Bóg wyraźnie, kiedy daje się takiemu wielbicielowi poznać, okazuje mu swoje zadowolenie, obdarza łaskami. Takiego wielbiciela nie da się już odwrócić od wiary. W istocie to pierwsze zręby poznania Boga, a nie tylko wiara. Im czystsza dusza, im cnotliwsza tym Bóg głębiej daje się poznać.

Dusza inspirowana łaskami Boga pragnie życia w szlachetności. Wyrwanie się z pęt umysłu, interesowności, zaspakajania pragnień, lubieżności, porównywania się z innymi i konkurencji jest niczym zrzuceniem ciężkich żelaznych kajdan. To wreszcie oddech wolności i bliskości z Bogiem. Ta bliskość jest inspirująca i to staje się nowym spojrzeniem na życie, jego wartość, na duchowość i drogę rozwoju. W stanie bhakti zaczyna się oczyszczanie z uciążliwych ludzi a szukanie towarzystwa innych bhaktów. Całkiem naturalnie. Zacznie się zmieniać towarzystwo na kochające Boga - bhagawatów. To będzie czynić energia serca, która nasyci sobą całą aurę a to wpłynie na kontakty z innymi. Od tej pory każda czytana wiedza widja, będzie czytana i przyswajana całym sercem, a nie tylko fascynacją umysłu. Wiedza duchowa będzie szybko wzrastać. Tu zaczynają się duchowe grupy, sanghi, które stają się oazą na pustyni doczesności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.